ETF czy fundusz aktywnie zarządzany – co wybrać?

Inwestorzy indywidualni coraz częściej stają przed wyborem między funduszem ETF a funduszem aktywnie zarządzanym. Obie formy inwestowania mają swoje mocne i słabe strony, dlatego decyzja nie powinna być przypadkowa. W tym artykule pokazuję konkretne różnice, analizuję koszty, ryzyka i potencjalne stopy zwrotu, by pomóc ocenić, który typ funduszu może lepiej odpowiadać na konkretne potrzeby i cele inwestora.

Czym różni się ETF od funduszu aktywnie zarządzanego?

ETF, czyli fundusz notowany na giełdzie, to instrument, który zazwyczaj odwzorowuje wybrany indeks rynkowy. Działa pasywnie – nie stara się pokonać rynku, ale podąża za nim. Fundusz aktywnie zarządzany opiera się na pracy zespołu analityków i zarządzających, którzy podejmują decyzje o zakupie i sprzedaży aktywów, by osiągnąć lepszy wynik niż benchmark.

Główna różnica leży więc w podejściu. ETF nie zmienia często składu portfela, bo jego zadaniem jest śledzenie indeksu, np. WIG20, S&P 500 czy MSCI World. Fundusz aktywny podejmuje decyzje w oparciu o bieżące analizy, prognozy gospodarcze, wskaźniki finansowe i sytuację rynkową. Oznacza to większą elastyczność, ale też większe ryzyko nietrafionych decyzji.

ETF-y są notowane na giełdzie i można je kupować oraz sprzedawać w czasie rzeczywistym. Fundusze aktywne nie mają notowań giełdowych, a ich wycena odbywa się raz dziennie. Inwestor może złożyć zlecenie umorzenia jednostek, ale środki pojawią się dopiero po kilku dniach. Dla niektórych inwestorów płynność ETF-ów może być kluczowym argumentem.

Jakie są koszty inwestowania w ETF?

Jednym z największych atutów ETF-ów są niskie koszty zarządzania. Pasywna strategia inwestycyjna nie wymaga aktywnego zespołu analityków ani częstych zmian w portfelu. Dzięki temu wskaźnik kosztów całkowitych (TER) dla ETF-ów wynosi zazwyczaj 0,07–0,30% rocznie. To oznacza, że większa część zysków trafia bezpośrednio do inwestora.

Dodatkowym kosztem może być prowizja maklerska za zakup i sprzedaż ETF-ów, ale wiele platform oferuje fundusze bez opłat transakcyjnych do określonej kwoty obrotu. Spread, czyli różnica między ceną kupna a sprzedaży, również może mieć znaczenie, zwłaszcza w przypadku mniej płynnych ETF-ów tematycznych lub regionalnych.

ETF-y zazwyczaj nie pobierają opłat manipulacyjnych ani za konwersję, co odróżnia je od niektórych funduszy aktywnych. Wszystkie opłaty są jasno określone w dokumentach funduszu i łatwe do znalezienia. Transparentność kosztowa to jedna z najważniejszych zalet ETF-ów, którą doceniają szczególnie inwestorzy długoterminowi.

Jakie są koszty funduszy aktywnie zarządzanych?

Fundusze aktywne generują wyższe koszty, ponieważ wymagają stałego zaangażowania specjalistów, analiz i częstej rotacji portfela. Wskaźnik TER dla takich funduszy wynosi zazwyczaj od 1,5% do nawet 3% rocznie. W niektórych przypadkach pojawiają się też opłaty za wyniki, które zwiększają koszty w latach z dobrymi stopami zwrotu.

Fundusze aktywne mogą też pobierać opłaty manipulacyjne przy wejściu i wyjściu z inwestycji. Opłaty te są często ukryte lub zakamuflowane w mniej widocznych zapisach regulaminów. Dodatkowo, niektóre TFI naliczają opłaty za zarządzanie niezależnie od wyników inwestycji, co oznacza, że inwestor płaci nawet wtedy, gdy fundusz przynosi straty.

Przy długoterminowym inwestowaniu te różnice w opłatach mogą mieć ogromne znaczenie. Kilkuprocentowa różnica w kosztach rocznych przekłada się na tysiące złotych mniej na koncie inwestora po kilkunastu latach. Dlatego przy wyborze funduszu aktywnego warto uważnie analizować koszty i porównywać je z konkurencyjnymi produktami.

Kiedy fundusze aktywne mogą dawać przewagę?

Fundusz aktywny może przynieść wyższe zyski niż ETF, jeśli zarządzający trafnie przewiduje zmiany rynkowe i podejmuje skuteczne decyzje inwestycyjne. Taka przewaga jest możliwa w przypadku rynków mniej efektywnych, np. krajów wschodzących, małych spółek czy sektorów o dużej zmienności. Tam, gdzie dostęp do informacji jest ograniczony, wiedza i doświadczenie zarządzającego mogą zrobić różnicę.

Inna sytuacja, w której fundusz aktywny może być lepszym wyborem, to momenty dużej niepewności gospodarczej. Podczas kryzysów, recesji lub szybkich zmian stóp procentowych aktywny zarządzający może podejmować działania ochronne, np. zmniejszając ekspozycję na rynek akcji lub zwiększając udział obligacji. ETF-y, które sztywno podążają za indeksem, nie mają takiej elastyczności.

Fundusz aktywny może też być dobrym wyborem dla inwestora, który chce unikać samodzielnych decyzji i liczy na wiedzę specjalisty. Dla wielu osób komfort psychiczny związany z powierzeniem kapitału doświadczonemu zarządzającemu jest argumentem ważniejszym niż niskie koszty. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy fundusz aktywny pokonuje rynek – statystyki pokazują, że większość nie osiąga lepszych wyników niż benchmark.

W jakich sytuacjach ETF-y sprawdzają się lepiej?

ETF-y najlepiej sprawdzają się wtedy, gdy inwestorowi zależy na niskich kosztach, przejrzystości i prostocie. Idealnie nadają się do strategii długoterminowej i pasywnej, w której celem jest stopniowe budowanie kapitału. ETF-y śledzące szerokie indeksy, np. MSCI World, S&P 500 czy FTSE All-World, oferują globalną dywersyfikację przy minimalnym wysiłku ze strony inwestora.

ETF-y dają też dużą elastyczność. Można je kupić i sprzedać w dowolnym momencie w godzinach sesji giełdowej. To szczególnie ważne dla osób, które chcą samodzielnie zarządzać swoim portfelem i reagować na zmieniające się warunki rynkowe. Możliwość dokładnego śledzenia kursu i składania zleceń z limitem ceny to dodatkowe atuty.

ETF-y są też korzystne podatkowo w długim terminie, jeśli inwestor nie dokonuje częstych transakcji. Brak wypłat dywidend w funduszach akumulujących sprawia, że nie powstaje obowiązek podatkowy co roku. Dzięki temu efekt procentu składanego działa pełniej i pozwala osiągnąć wyższy końcowy wynik przy długim horyzoncie inwestycyjnym.

Które rozwiązanie jest lepsze dla początkujących?

Dla początkujących inwestorów wybór między ETF-em a funduszem aktywnym zależy od kilku czynników: poziomu wiedzy, chęci zaangażowania oraz tolerancji na ryzyko. Osoby, które dopiero zaczynają i nie chcą aktywnie analizować rynków, mogą lepiej odnaleźć się w funduszach aktywnych. Szczególnie jeśli mają dostęp do doradztwa lub chcą skorzystać z gotowych rozwiązań w banku.

Z kolei inwestorzy, którzy chcą mieć większą kontrolę nad portfelem i minimalizować koszty, powinni rozważyć ETF-y. Są one bardziej przejrzyste, tańsze i dają możliwość samodzielnego budowania portfela z wielu funduszy. Wymagają jednak konta maklerskiego i znajomości podstawowych zasad funkcjonowania rynku giełdowego.

Dobrym kompromisem może być połączenie obu podejść. ETF-y mogą stanowić podstawę portfela długoterminowego, a fundusze aktywne mogą pełnić rolę uzupełniającą, zwłaszcza w trudniejszych segmentach rynku. Taka strategia łączy zalety obu światów i pozwala dywersyfikować nie tylko geograficznie, ale i zarządczo.

Podsumowanie: ETF czy fundusz aktywnie zarządzany?

Wybór między ETF-em a funduszem aktywnym powinien wynikać z konkretnej strategii, celu inwestycyjnego i preferencji inwestora. ETF-y oferują niskie koszty, wysoką przejrzystość i łatwość zarządzania, ale wymagają większego zaangażowania. Fundusze aktywne zapewniają wsparcie specjalistów i elastyczne podejście do rynku, lecz generują wyższe koszty i nie zawsze osiągają lepsze wyniki. Kluczem do sukcesu nie jest wybór jednej formy, lecz świadome wykorzystanie ich możliwości i dopasowanie ich do własnych potrzeb oraz horyzontu inwestycyjnego.

 

 

Autor: Ariel Dąbrowski

Dodaj komentarz